Wpis od odwołania do KIO wynosi od 7 500 zł do 20 000 zł, a wraca do odwołującego wtedy, gdy Izba uwzględni odwołanie - koszty postępowania ponosi strona przegrywająca.
Stawki określa rozporządzenie Prezesa Rady Ministrów z 30 grudnia 2020 r. w sprawie szczegółowych rodzajów kosztów postępowania odwoławczego, ich rozliczania oraz wysokości i sposobu pobierania wpisu od odwołania. Wysokość zależy od dwóch rzeczy: czy wartość zamówienia sięga progów unijnych i czy chodzi o dostawy i usługi, czy o roboty budowlane.
| Rodzaj postępowania | Wpis |
|---|---|
| Poniżej progów unijnych - dostawy i usługi | 7 500 zł |
| Poniżej progów unijnych - roboty budowlane | 10 000 zł |
| Powyżej progów unijnych - dostawy i usługi | 15 000 zł |
| Powyżej progów unijnych - roboty budowlane | 20 000 zł |
Kiedy wpis wraca, a kiedy przepada
Zasady rozliczenia kosztów postępowania odwoławczego określa art. 575 i następne Pzp. Reguła jest prosta: płaci przegrywający.
Przy odwołaniu uwzględnionym wpis wraca odwołującemu w całości, a zamawiający zwraca również koszty pełnomocnika, jeżeli wykonawca z niego korzystał. Przy odwołaniu oddalonym wpis nie wraca, a odwołujący pokrywa dodatkowo koszty zastępstwa procesowego zamawiającego. Przy cofnięciu odwołania przed otwarciem rozprawy zwracane jest 90 procent wpisu; po otwarciu rozprawy zwrotu już nie ma. Przy odrzuceniu odwołania, na przykład z powodu uchybienia terminowi, wpis zwraca się pomniejszony o koszty poniesione przez Izbę do momentu odrzucenia.
Zwrot kosztów wynagrodzenia i wydatków jednego pełnomocnika przed Izbą jest ograniczony do 3 600 zł łącznie, niezależnie od trybu i rodzaju zamówienia. Konkretną kwotę w tych granicach orzeka Izba w postanowieniu kończącym.
Na co uważać przy płatności
Wpis wnosi się przelewem na rachunek Urzędu Zamówień Publicznych, a dowód wpłaty dołącza się do odwołania. Liczy się data zaksięgowania na rachunku UZP, nie data zlecenia przelewu, dlatego przy terminie 5-dniowym w postępowaniu podprogowym płatność w ostatnim dniu to realne ryzyko. Brak dowodu wpisu jest brakiem formalnym: Izba wzywa do uzupełnienia w terminie 3 dni pod rygorem zwrotu odwołania (art. 517 Pzp).
Postępowanie przed KIO nie przewiduje zwolnienia od wpisu ani rozłożenia go na raty - w odróżnieniu od procedury cywilnej. Alternatywą dla wykonawcy, który nie chce ponosić tego kosztu, bywa przystąpienie do postępowania odwoławczego po stronie innego wykonawcy: przystąpienie nie wymaga wpisu.
Zanim zapłacisz, sprawdź termin - wpis nie ratuje spóźnionego odwołania. Terminy rozpisaliśmy w artykule odwołanie do KIO - termin 5, 10 czy 15 dni, a to, czy zamawiający w ogóle musiał stosować pełny reżim ustawy, sprawdzisz w odpowiedzi o progu 170 tys. zł.
Powyższe to informacja ogólna, nie porada prawna. Przy kontrakcie, który waży na wyniku roku, rachunek opłacalności odwołania warto przeliczyć z prawnikiem od zamówień publicznych.